Bannery

Polecamy

Świat Elit 11/2013

Do kupienia na Univox.pl

Kolekcja Muzyki Bobasa

Zapraszamy na Univox.pl

Biuletyn

Zapisz się do biuletynu, aby być na bieżąco z najciekawszymi tematami!

Reklama

Miejsce na reklamę

Usługi

Przejdź do artykułu

Fryzjerzy

Przejdź do artykułu

Restauracje

Przejdź do artykułu
Przejdź do artykułu

Hotele

Normy Moralne A Wartości Duchowe


Normy Moralne A Wartości DuchoweObserwując zachowania ludzi i zwierząt, dostrzegamy istotne różnice. Otóż zwierzęta działają w sposób oparty na instynktach lub na zachowaniach wyuczonych. Nie potrafią zachowywać się w sposób świadomy i wolny. Nie programują swoich zachowań ani nie przewidują ich skutków. Nie podejmują decyzji. Reagują jedynie biernie na określone bodźce czy potrzeby. Tymczasem człowiek ma szansę być świadomym własnych zachowań. Może rozumieć to, co czyni, ponieważ potrafi programować swoje zachowania, potrafi określać ich cel oraz przewidywać ich skutki. Może decydować o tym, jaką postawę zająć wobec siebie i życia ora wobec innych ludzi.

Niestety, nie każde zachowanie człowieka ma jednakową wartość, ponieważ pewne zachowania prowadzą do rozwoju i szczęścia, do budowania więzi z samym sobą i z innymi ludźmi. A inne zachowania, prowadzą do nienawiści, egoizmu, agresji czy desperacji. W tej sytuacji konieczna jest analiza ludzkiego zachowania w wymiarze moralnym. Normy moralne chronią człowieka przed wyrządzaniem krzywdy sobie i innym ludziom, ukazując sposoby postępowania zgodne z naturą i jego powołaniem. Z kolei wrażliwość moralna jest zdolnością odróżniania zachowań, które krzywdzą od zachowań, które służą dobru. Dzięki temu wkraczamy w sferę wartości duchowych ludzi. Duchowością można, bowiem określić zdolność człowieka do zrozumienia samego siebie: własnej natury, sensu życia, powołania. Natomiast wartości duchowe umożliwiają mu rozwój w tym, co w jego życiu jest najważniejsze i specyficznie ludzkie. A zatem podstawowymi wartościami duchowymi są: miłość, prawda, odpowiedzialność i wolność.

Istnieje ścisły związek między normami moralnymi a wartościami duchowymi. W aspekcie psychopedagogicznym istotne jest stwierdzenie faktu, że zarówno normy moralne, jak i wartości duchowe pełnią podobną funkcję, czyli: bronią człowieka przed błędnym postępowaniem i krzywdą, a jednocześnie ukazują mu drogę optymalnego rozwoju. Normy moralne ukazują ponadto konkretne zasady postępowania wyrażane przez system zakazów (zwłaszcza Dekalog) oraz poprzez system pozytywnych wskazań (dwa przykazania miłości, Kazanie na Górze). Z kolei wartości duchowe ukazują ostateczny sens zasad moralnych oraz kryteria ich tworzenia ze względu na naturę człowieka i na ostateczny sens jego życia. Umożliwiają określenie właściwej hierarchii między różnymi dobrami i celami życiowymi, które człowiek uznaje za wartościowe.

Podstawową przyczyną odrzucania norm moralnych i wartości duchowych jest fakt, że łatwiej jest człowiekowi czynić zło, którego nie chce i które go krzywdzi, niż dobro, którego pragnie i które przynosi trwałą radość. Gdyby łatwiej było czynić dobro niż zło, to nikt z ludzi nie wyrządzałby sobie krzywdy, nie negował norm i wartości, których zasadność jest intelektualnie i empirycznie zupełnie oczywista. Zwykle najpierw następuje odrzucenie jakiegoś dobra, którego osiągnięcie jest trudne albo jakiejś prawdy, która stawia człowiekowi wymagania. Dopiero w konsekwencji następuje odrzucenie norm i wartości, które owo dobro lub ową prawdę chronią. Odrzucenie norm i wartości nie jest, zatem celem samym w sobie ani punktem wyjścia.

Bezpośrednią przyczyną odrzucenia norm i wartości jest kryzys życia, a ostatecznym celem – szukanie łatwego szczęścia, które byłoby osiągalne według zasad i norm subiektywnych, określanych przez samego człowieka. Tego typu iluzja o istnieniu łatwego szczęścia – według subiektywnie ustalanych kryteriów – jest najbardziej niebezpieczną pułapką, jaką człowiek może zastawić na samego siebie, gdyż łatwe szczęście, według recepty ułożonej przez człowieka, po prostu nie istnieje. Pogoń za ową iluzją łatwego szczęścia stoi u podstaw odrzucenia norm i wartości, ponieważ kusi człowieka szukanie szczęścia bez wysiłku, bez autorytetów, w oparciu o pieniądze, doraźną przyjemność, alkohol czy narkotyk.

Aby zacząć poszukiwania pierwowzoru iluzji łatwego szczęścia, powróćmy do dzieciństwa. Dziecko w pewnym okresie swojego życia przechodzi fazę kierowania się logiką doraźnej przyjemności, fizycznej lub emocjonalnej, dla niego taka postawa jest czymś normalnym. Jednak powinna być ona tylko fazą rozwoju, a nie sposobem na życie. Dziecko kieruje się zasadą przyjemności, natomiast człowiek dojrzały kieruje się zasadą realizmu. Komu nie udaje się przejść takiej przemiany, zatrzymuje się na poziomie dziecka i wchodzi na drogę zaburzeń psychicznych. Kierowanie się doraźną przyjemnością oznacza, że człowiek czyni to, co łatwiejsze, a nie to, co wartościowsze. Ktoś, kto kieruje się jedynie logiką przyjemności, nie jest zdolny, by kochać i być odpowiedzialnym, nie jest zdolny do wierności i wytrwałości. Stopniowo staje się coraz bardziej niewolnikiem ciała, popędów, egoizmu, wygodnictwa – popadając w kryzys życia. Ma wtedy dwie możliwości: odrzucić swój dotychczasowy styl życia lub odrzucić normy moralne, których nie respektuje i wartości duchowe, których nie szuka. Ponieważ to drugie jest łatwiejsze, dlatego im większy kryzys życia, tym większa pokusa, by zanegować najbardziej nawet oczywiste fakty, prawdy, normy i wartości.

Normy Moralne A Wartości DuchoweOdrzucanie norm i wartości dokonuje się zwykle nie poprzez oficjalną z nimi walkę, lecz raczej poprzez stosowanie tzw. strategii pośrednich. Gdy chodzi o strategie odrzucania norm moralnych, to sposób najbardziej obecnie popularny polega na absolutyzowaniu ludzkiej subiektywności oraz na promowaniu przewrotnie rozumianej tolerancji. Gdy chodzi natomiast o strategie odrzucania wartości duchowych, to metodą najczęściej stosowaną jest wypaczone interpretowanie rzeczywistych wartości lub promowanie antywartości. Negowanie norm moralnych dokonuje się najczęściej poprzez sugerowanie, że wszystkie sposoby postępowania są jednakowo wartościowe, że każdy człowiek ma prawo do własnych przekonań w tym względzie, że jego subiektywnych przekonań nie należy konfrontować z obiektywną rzeczywistością, bo nikt nie może tu mieć rozstrzygającego głosu. Drugi człowiek nie ma prawa niczego narzucać innym ludziom. Powinien być natomiast wobec innych tolerancyjny. Tolerancję traktuje się jako najwyższą wartość, która jest ważniejsza od miłości i prawdy. Tak rozumiana tolerancja oznacza w praktyce zakaz odróżniania dobra od zła, prawdy od fałszu. W świecie, w którym największą wartością jest tolerancja, wszystko staje się absurdalne i bezsensowne, gdyż nie ma już różnicy między dobrem a złem, szlachetnością a podłością, zdrowiem a chorobą. W takim świecie wszystko jest jednakowo dobre tylko inaczej: zabijanie to ochrona życia inaczej, narkomania to wolność inaczej, kradzież to zarabianie inaczej, choroba to zdrowie inaczej, a kłamstwo to prawda inaczej.

Gdy chodzi z kolei o odrzucenie wartości duchowych, to dokonuje się ono głównie na dwa sposoby. Pierwszym z tych sposobów jest błędne, a czasem wręcz absurdalne interpretowanie rzeczywistych wartości. Przykładem może tu być traktowanie miłości jako uczucia, mylenie jej z popędem, zakochaniem czy miłym byciem razem. Jest to wtedy bardzo mała miłość: niewierna, niepłodna, na próbę, do pierwszej trudności. Taka miłość nie stawia żadnych wymagań, ale też nie przynosi żadnej satysfakcji. Skutecznie natomiast odwodzi współczesnego człowieka od miłości prawdziwej.

Podobnie ma się sprawa z drugą z podstawowych wartości, jaką jest prawda. Mamy często do czynienia z promowaniem zupełnie zaburzonego rozumienia prawdy, która bywa utożsamiana z subiektywnymi przekonaniami czy ze spontanicznością określonych zachowań. Tak rozumiana prawda nie wyzwala, lecz staje się sposobem na ucieczkę od faktów i rzeczywistości. Również wolność bywa ukazywana zupełnie opacznie, np. jako czynienie tego, na co dana osoba ma ochotę albo jako powstrzymywanie się od wszelkich zobowiązań, poprzez promowanie reguł wolność do zła, a nie do dobra.

Obok zaburzonego interpretowania wartości – drugim sposobem odrzucenia wartości duchowych jest absolutyzowanie wartości cząstkowych. Wtedy zaczynają one pełnić rolę antywartości, mogąc szkodzić człowiekowi i wprowadzać go w błąd. Typowym tego przykładem jest karykaturalne wręcz podkreślanie i przecenianie roli doraźnej przyjemności, roli spontaniczności i subiektywnych przekonań, roli dobrego zdrowia fizycznego i nastroju emocjonalnego, roli rozrywki, popędu i dobrobytu materialnego. A zatem im większy kryzys życia przeżywa człowiek i im mniej jest szczęśliwy, to tym bardziej ulega pokusie szukania łatwego szczęścia, a w konsekwencji pokusie odrzucenia norm moralnych i wartości duchowych. Nie każdy jednak, kto przeżywa kryzys życia i kto tęskni za łatwym szczęściem, odrzuca normy i wartości. Podstawowe normy moralne i wartości duchowe są tak bardzo oczywiste, że aby je negować, trzeba być nie tylko w głębokim kryzysie egzystencjalnym, trzeba być jednocześnie naiwnym oraz cynicznym.

Oszukiwanie samych siebie stało się nagminne. Okazuje się, że coraz lepiej rozumiemy świat, który nas otacza, a coraz mniej rozumiemy samych siebie i sens naszego życia. Coraz trudniej odróżniamy to, co nas rozwija, od tego, co nas krzywdzi i niszczy. Przykładem ogromnej naiwności może być kierowanie się przez wielu młodych ludzi subiektywnymi przekonaniami, przez które wprowadzają iluzje o istnieniu łatwego szczęścia, o tym, że można żyć na luzie i być szczęśliwym, o tym, że możemy poradzić sobie w życiu bez autorytetów, bez zasad moralnych, bez stawiania sobie wymagań. W uleganiu tego typu złudzeniom pomagają im cyniczni dorośli, którzy bogacą się na słabości i naiwności dziewcząt i chłopców, sprzedając im alkohol, narkotyki, papierosy, pornografię, filmy przemocy, czasopisma, zachęcając ich do kierowania się doraźną przyjemnością i do tolerowania wszystkiego, a zwłaszcza do tolerowania zła.

Przejawem cynizmu jest ukazywanie demokracji jako wartości najważniejszej. Tymczasem demokracja jest jedynie mechanizmem podejmowania decyzji w życiu publicznym i jak każdy mechanizm może być wykorzystywana w sposób dojrzały, wartościowy lub w sposób błędny. Jakość podejmowanych decyzji nie wynika ze stosowania procedur demokratycznych, lecz zależy od stopnia dojrzałości ludzi, którzy się tym mechanizmem posługują, od ich wrażliwości moralnej i hierarchii wartości. Zupełnie inne decyzje podejmą większością głosu ludzie chorzy psychicznie czy przestępcy, a inne ludzie dojrzali i odpowiedzialni. Jeszcze większym cynizmem jest sugerowanie, iż demokratycznie można ustalać zasady postępowania w życiu osobistym czy w dziedzinie moralności.

Drastycznym przykładem cynizmu jest wmawianie ludziom, że piwo to nie alkohol, że istnieją miękkie narkotyki, że rozwój człowieka jest spontaniczny. Cynizm niektórych osób i środowisk jest tak wielki, że potrafią oni sugerować młodym, iż seksualność to wyłącznie ich prywatna sprawa. A przecież ci ludzie zdają sobie doskonale sprawę z tego, że seksualnością można aż tak źle kierować i tak bardzo poranić siebie i innych, że wiele zachowań seksualnych jest zakazanych nie tylko normami moralnymi, ale także kodeksem karnym.

Normy Moralne A Wartości DuchowePowodem cynicznego manipulowania człowiekiem i wmawiania mu absurdalnych przekonań jest najczęściej chęć zdobycia władzy i pieniędzy. Ludzie cyniczni z premedytacją negują najbardziej nawet oczywiste normy moralne i wartości duchowe, gdyż wiedzą, że wtedy pojawi się wiele osób nieszczęśliwych. A osobami nieszczęśliwymi łatwo kierować, łatwo ich uzależnić i łatwo na nich zarobić. Nieszczęśliwi – w pogoni za iluzją szczęścia – stają się bezkrytyczni i potrafią kupić najbardziej nawet toksyczne towary. Kupią, zatem: alkohol, narkotyk, nikotynę, leki psychotropowe, tabletki odchudzające, pornografię, prostytucję. Kupią te wszystkie towary, które produkuje się z myślą o ludziach cierpiących, uzależnionych i nieszczęśliwych.

Podstawową konsekwencją odrzucania norm moralnych i wartości duchowych jest cierpienie człowieka i oddalanie się od szczęścia. W związku z tym nigdy jeszcze w historii nie było tyle, co obecnie, dramatycznych krzywd i cierpienia wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Nigdy nie było tylu milionów ludzi chorych psychicznie, uzależnionych od alkoholu i narkotyków, nigdy nie było tylu samobójców, przestępców, tylu rozwiedzionych, tylu niezdolnych do miłości.

 

P.K.


Miesięczniki polecane przez Bogatego Człowieka
Dostępne w wersji papierowej